Do zdarzenia doszło 31 lipca na stacji kolejowej „Kałanczak” (obwód chersoński), gdzie dotarł eszelon ze sprzętem wojskowym i amunicją dla Rosjan. Aby ukryć towar przed ukraińskim wojskiem, agresorzy użyli zasłony dymnej. Prawdopodobnie błąd przy jej rozpylaniu spowodował pożar, a w jego wyniku także wybuch części transportowanej amunicji. Całe zdarzenie potwierdza ukraiński wywiad wojskowy.
Z uwagi na gęste zadymienie, Rosjanie nie potrafili na początku określić co się wydarzyło. Mimo to, chwilę po wybuchu, skład liczący ponad 40 wagonów ruszył w dalszą drogę – w stronę Krymu. Poza amunicją transportował sprzęt wojskowy.
Ostatnio dodane
Dworzec kolejowy w Legnicy z 45 tys. klocków LEGO [ZDJĘCIA]
PKP PLK i Alstom o transformacji cyfrowej na kolei
Zasiądź za pulpitem symulatora kolejowego w CEMM
POLREGIO z najtańszą ofertą w przetargu na Podlasiu
“Odmitologizujmy pojęcie prędkości”. Debata o KDP za nami
Dni Otwarte Funduszy Europejskich z Kolejami Mazowieckimi
Nowy peron na linii kolejowej Sokółka – Suwałki [ZDJĘCIA]
5-letni Sudańczyk sam podróżował pociągiem
