– Czas wreszcie pozbyć się sowieckiej i imperialnej przeszłości, która przenikała ukraińską kolej przez ponad 100 lat – mówił Kamyszyn. – Czas wyrzucić na śmietnik historii wszystko, co nas łączy i uniemożliwia rozwój. Przyszedł czas na pełną ukrainizację kolei!
Jak informuje prezes UZ, Ukrzaliznytsia już latem 2022 r. rozpoczęła przygotowania do całkowitego wyeliminowania rosyjskich pozostałości w kraju. Sprawdzono wszystkie aspekty prawne i techniczne tych działań.
– Na podstawie zebranych danych opracowaliśmy kompleksowy program ukrainizacji, który nie tylko zmieni nazwy i usunie sowieckie symbole czy rosyjskie nazwy. On zmieni ukraińskie koleje – dodał Aleksander Kamyszyn.
“Ukrainizację kolei” rozpisano na trzy lata – UZ zrealizuje go do roku 2025. W tym czasie, w kilku etapach, planowana jest ukrainizacja wszystkiego, co do tej pory łączyło przemysł kolejowy Ukrainy z krajem agresora. Są to m.in. nazwy oddziałów regionalnych, znaki sygnalizacyjne, sowieckie płaskorzeźby, a także nazwy stacji.
– To będzie duża praca, do której jesteśmy już gotowi – zapowiedział prezes UZ. – Efekt zdecydowanie wart jest swojej ceny i wysiłku. Nie da się tego porównać jednak z ceną jaką wszyscy dziś płacimy za ostateczne powiedzenie „do widzenia rosjo*”.
*nazwa państwa, na wniosek Ukrzaliznytsia, celowo w cytatach zapisywana jest małą literą.
Ostatnio dodane
Dworzec kolejowy w Legnicy z 45 tys. klocków LEGO [ZDJĘCIA]
PKP PLK i Alstom o transformacji cyfrowej na kolei
Zasiądź za pulpitem symulatora kolejowego w CEMM
POLREGIO z najtańszą ofertą w przetargu na Podlasiu
“Odmitologizujmy pojęcie prędkości”. Debata o KDP za nami
Dni Otwarte Funduszy Europejskich z Kolejami Mazowieckimi
Nowy peron na linii kolejowej Sokółka – Suwałki [ZDJĘCIA]
5-letni Sudańczyk sam podróżował pociągiem
