– Średni wiek wagonów pasażerskich w Polsce to prawie 25 lat, ezt-ów ponad 27, a lokomotyw w przewozach towarowych 36. Oczywiście wszyscy chcielibyśmy podróżować tylko nowymi pojazdami, ale z uwagi na szereg czynników, w tym uwarunkowania historyczne i finansowe, modernizacja taboru będzie dla wielu polskich przewoźników istotnym elementem strategii poprawy stanu taboru. Gruntowana, dokładnie przemyślana i zaplanowana modernizacja, realizowana w oparciu o sprawdzoną technologię, wciąż jest opłacalną alternatywą dla zakupu nowych pojazdów. Przynosi też wymierne efekty w postaci znaczącej poprawy najważniejszych parametrów eksploatacyjnych oraz komfortu pasażerów. Takim przykładem jest także EN57, który po modernizacji i zastosowaniu naszych napędów osiąga prędkość maksymalną na poziomie 120 km/h, przyspiesza od 0 do 100 km/h pawie trzy razy szybciej i zużywa mniej energii – mówi Jerzy Kaska, MEDCOM – Chcemy być w tym obszarze aktywni i szukać nowych rynków, na których nasze doświadczenie może być przydatne. Taki potencjał dostrzegamy np. na rynku niemieckim, zwłaszcza w modernizacji taboru tramwajowego. Trzonem działalności pozostają dla nas jednak realizacje do nowych pojazdów szynowych, a także europejski rynek autobusów elektrycznych – dodaje Jerzy Kaska.
Ostatnio dodane
Dworzec kolejowy w Legnicy z 45 tys. klocków LEGO [ZDJĘCIA]
PKP PLK i Alstom o transformacji cyfrowej na kolei
Zasiądź za pulpitem symulatora kolejowego w CEMM
POLREGIO z najtańszą ofertą w przetargu na Podlasiu
“Odmitologizujmy pojęcie prędkości”. Debata o KDP za nami
Dni Otwarte Funduszy Europejskich z Kolejami Mazowieckimi
Nowy peron na linii kolejowej Sokółka – Suwałki [ZDJĘCIA]
5-letni Sudańczyk sam podróżował pociągiem
