Gliwiccy funkcjonariusze, wezwani przez załogę składu, przyjechali na jedną ze stacji kolejowych na trasie pociągu relacji Przemyśl – Szczecin. Mieli zbadać zawartość przesyłki, w której, według opisu, znajdowała się elektronika. Karton zaczął się ruszać, a z jego wnętrza dochodziło syczenie.
Na miejsce wezwano nadawcę przesyłki – 40-letnią kobietę. W jej obecności otworzono przesyłkę. Wewnątrz znajdował się łagodny, niejadowity wąż z rodziny pytonów dusicieli – pyton królewski.
Zwierzę było przestraszone, jednak w trakcie interwencji nie stwarzał problemów. Dlaczego gad znalazł się w przesyłce? Kobieta zmuszona była znaleźć pytonowi nowy dom z powodu bezpieczeństwa dzieci. Do nowego właściciela wysłała gada pociągiem.
Gliwiccy policjanci znaleźli w okolicy osobę zajmującą się hodowlą węży. Na czas prowadzonego postępowania zadeklarowała się zaopiekować zwierzęciem.
Teraz mundurowi wyjaśnią, czy wysłanie zwierzęcia w paczce było zgodne z przepisami o transporcie zwierząt. Zweryfikują także, czy węża hodowano legalnie.
Ostatnio dodane
Dworzec kolejowy w Legnicy z 45 tys. klocków LEGO [ZDJĘCIA]
PKP PLK i Alstom o transformacji cyfrowej na kolei
Zasiądź za pulpitem symulatora kolejowego w CEMM
POLREGIO z najtańszą ofertą w przetargu na Podlasiu
“Odmitologizujmy pojęcie prędkości”. Debata o KDP za nami
Dni Otwarte Funduszy Europejskich z Kolejami Mazowieckimi
Nowy peron na linii kolejowej Sokółka – Suwałki [ZDJĘCIA]
5-letni Sudańczyk sam podróżował pociągiem
