Wrocław mocno zapłakał – wspominamy Krzysztofa Balawejdera, Prezesa MPK Wrocław

Nie żyje Krzysztof Balawejder. Prezes MPK Wrocław miał 44 lata.
Nie żyje Krzysztof Balawejder. Prezes MPK Wrocław miał 44 lata.

Odsłonięcie tramwaju im. Adama Wójcika wspomina radny Maciej Zieliński. – Zadzwonił i powiedział, że nie wyobraża sobie, aby mnie tam nie było. Powiedziałem, że zwolnią Go z pracy, jak się dowiedzą. Jego odpowiedź bardzo mnie poruszyła: Jeżeli Ty będziesz powodem mojego zwolnienia, to będzie dla mnie zaszczyt… – pisał radny Zieliński. W służbę MPK Wrocław Prezes Krzysztof Balawejder zaangażowany był w stu procentach. Podkreślał to Andrzej Kaźmirowski, Dyrektor Sprzedaży w Kolejach Dolnośląskich.

– Dla mnie jesteś jednym z najbardziej wartościowych ludzi, których poznałem w życiu. […] Podziwiam Twój upór i odporność na hejt i stres, choć ten ostatni w końcu dopiął swego. Jestem pod ogromnym wrażeniem Twojej miłości do transportu, w tym oczywiście do kolei. Udało mi się nawet spełnić jedno z marzeń, o których długo myślałeś… Dla mnie wciąż jesteś i będziesz a to, co zacząłeś w MPK Wrocław przechodzi wraz z Tobą do najpiękniejszej historii tej firmy. Nikt przed Tobą nie dokonał tak wielu rzeczy w tak krótkim czasie. Za krótkim – pisze Kaźmirowski.

 

Wspominając Krzysztofa Balawejdera nie można pominąć słynnego żółtego szalika, który Prezes MPK Wrocław zakładał nawet na konferencje prasowe. Co o nim mówił?

– Dla mnie żółty szalik jest tylko barwnym dodatkiem do garderoby. Nie jestem fanem tego co gorzkie: alkoholu, kawy i gorzkiej czekolady. Słodycze uwielbiam i trudno to ukryć – zaznaczał Balawejder. Zostawił wiele niedokończonych spraw. W dniu śmierci planował być na przyjęciu urodzinowym 12-letniego Kajtka, o czym chłopiec i jego mama ze smutkiem poinformowali w mediach społecznościowych. Jak pisali, Prezes MPK Wrocław miał być tego dnia najważniejszym gościem. Czekał na niego jego ulubiony tort ze śmietaną i czekoladą.

 

– Panie Krzysiu… Nie tak miało dzisiaj być. Tort stoi w lodówce, gitara w salonie, z niecierpliwością czekaliśmy na 15stą… Dzisiaj miał być śmiech, radość i spełnione marzenie… Ta radość z wczorajszego wieczoru, dzisiaj zamieniła się w łzy. […] Dla mnie i dla Kajtka zawsze będziesz tym, który potrafił z uśmiechem na twarzy utrzeć nosa każdemu hejterowi. Twoja rodzina, przyjaciele i Lusi będziemy tęsknić wszyscy — napisała pani Magdalena, mama Kajtka. Z łzą w oku mówią o Prezesie także pracownicy MPK Wrocław, którzy w mediach społecznościowych opublikowali swoje wspomnienia, związane z Krzysztofem Balawejderem. Liczne wpisy znalazły się również w Księdze Kondolencyjnej, wystawionej we wrocławskim przedsiębiorstwie.

 

– Jesteś (bo nie umiem akurat o Tobie pisać, że byłeś) super Prezesem, super Obywatelem miasta, super Kibicem, super Kolegą i po prostu dobrym Człowiekiem! Wrocław, oraz my wszyscy jesteśmy i zawsze będziemy Ci za wszystko wdzięczni i zawsze będziemy pamiętać! Do zobaczenia – napisał w Księdze Kondolencyjnej Prezydent Wrocławia. Prezydent Jacek Sutryk pośmiertnie odznaczył Krzysztofa Balawejdera odznaką Wratislavia Grato Animo (Wrocław z wdzięcznością). Za wieloletnią pracę w MPK i POLBUSIE otrzymał także ministerialną odznakę honorową „Zasłużony dla Transportu Rzeczypospolitej Polskiej”.

 

– Mamy wielką nadzieję, że już niedługo na wrocławskie tory wyjedzie tramwaj im. Krzysztofa Balawejdera – podkreślają bliscy i przyjaciele Prezesa. – Będzie to symboliczne uhonorowanie jego działań, które przez lata realizował dla Wrocławia i jego mieszkańców.